Na Podhalu siekanka była potrawą pasterzy i górali – robiło się ją z tego, co było „pod ręką”: ziemniaków, kapusty i kawałka słoniny.
Góralska siekanka z jajkiem sadzonym
Góralska siekanka z jajkiem sadzonym
Góralska siekanka z jajkiem sadzonym
Na Podhalu siekanka była potrawą pasterzy i górali – robiło się ją z tego, co było „pod ręką”: ziemniaków, kapusty i kawałka słoniny.
Na Podhalu siekanka była potrawą pasterzy i górali – robiło się ją z tego, co było „pod ręką”: ziemniaków, kapusty i kawałka słoniny. Jadano ją na co dzień, często właśnie z jajkiem sadzonym albo zsiadłym mlekiem. Była nazywana też „jedzeniem biedoty”, ale miała jedną zaletę – była tak pożywna, że wystarczała góralowi na cały dzień ciężkiej roboty w polu czy w lesie.
Składniki (na 4 porcje):
- 1 kg ziemniaków
- 400 g kapusty kiszonej (może być pół na pół ze świeżą)
- 150 g boczku wędzonego lub słoniny
- 1 cebula
- sól, pieprz, majeranek do smaku
- olej lub smalec do smażenia
- 4 jajka (do podania sadzone)
Przygotowanie:
- Ziemniaki ugotuj w osolonej wodzie, odcedź i ugnieć (nie na gładkie puree – mają zostać kawałki).
- Kapustę kiszoną posiekaj i ugotuj osobno (jeśli jest bardzo kwaśna, przepłucz wcześniej).
- Boczek lub słoninę pokrój w kostkę, wytop na patelni, dodaj posiekaną cebulę i zrumień.
- Wszystko razem połącz: ziemniaki, kapustę, boczek z cebulą. Dopraw solidnie pieprzem i majerankiem.
- Podawaj gorące, koniecznie z jajkiem sadzonym na wierzchu.
Smacznego! 💛

German